Wielokrotnie pisaliśmy o monitorach komputerowych i prowadząc dyskusję pod tematami sugerowaliśmy się Waszymi opiniami na ich temat. Dziś postanowiliśmy stworzyć ranking, który ułożyliśmy na podstawie Waszych komentarzy. Dowiecie się, jakie monitory są najpopularniejsze wśród całej naszej społeczności. Zapraszamy do lektury!

Miejsce trzecie: Monitory Eizo

Monitory firmy LG od lat sprzedają się rewelacyjnie, gdyż z reguły są dołączane do gotowych, uniwersalnych stacji roboczych
fot lgcom

To w zasadzie debiut nie tylko w naszym zestawieniu, ale wielu innych. Monitory Eizo zyskały popularność wśród gamerów, którzy cenią sobie najwyższy poziom obrazu. Produkty Eizo charakteryzują się wysoką częstotliwością odświeżania, panelami bocznymi z wieloma interfejsami, niskim poborem prądu oraz powłokami, które chronią oczy użytkowników. Ponadto warto wyróżnić te ekrany pod względem ceny. Najlepsze modele gamingowe kosztują 1200-1500 złotych, co jest zaskoczeniem, bowiem podobne produkty, lecz firmy HiTec oscylują w okół 2000-2500 złotych, a są uznawane za konkurencyjne.

Miejsce drugie: Monitory firmy Dell

Pozycja byłaby wyższa, gdyby nie konkurencja, której dla Dell namnożyło się bardzo wiele. Amerykański gigant stawia na monitory każdego rodzaju, choć upodobał sobie modele standardowe. Sprawdzają się zarówno wśród Was, jak również w rozmaitych instytucjach rządowych i finansowych. Z uwagi na atrakcyjne ceny zakupu są ciągle najpopularniejsze na świecie (ale nie u Was :)).

Miejsce pierwsze: LG

Spodziewaliśmy się tego już na starcie. Monitory firmy LG od lat sprzedają się rewelacyjnie, gdyż z reguły są dołączane do gotowych, uniwersalnych stacji roboczych. Zaskoczeniem jest fakt, że w roku bieżącym LG nadal sprzedaje najwięcej monitorów i do końca roku nie przewiduje się regresu. Produkty LG gwarantują świetny obraz, wysoką kulturę pracy i doceniacie je za wagę oraz niski pobór prądu.

awatar autora
Adam Kaczmarek
Od zawsze czułem, że drzemie we mnie żyłka inżyniera. Kiedy inni grali w piłkę lub układali klocki, ja potrafiłem spędzać całe dnie nad rozkręconymi pecetami, sprawdzając, jak różne konfiguracje sprzętowe wpływają na wydajność systemu. Po studiach informatycznych zacząłem pracę w branży R&D, gdzie testowałem procesory i nowe układy GPU, co pozwoliło mi nabrać praktycznego doświadczenia oraz wyostrić umiejętność czytania między wierszami w technicznych specyfikacjach.